Szczepionka na koronawirus.

Strach, chaos i bezradność. Tak możemy podsumować ostatnie wydarzenia na świecie. Z przerażeniem śledzimy najnowsze doniesienia w telewizji.
Z niedowierzaniem przecieramy oczy, jak w szybkim tempie cały świat zalewa śmiercionośny koronawirus.Rozmyślając nad tymi wydarzeniami, warto wrócić do czwartego objawienia
św. Michała Archanioła na Górze Gargano, które ocaliło Włochów od szalejącej dżumy.
Był rok 1656. We Włoszech dżuma, niczym współczesny koronawirus, zbierała sowite żniwo. Ówczesny biskup Alfonso Puccinelli zwrócił się z błagalną prośbą o pomoc do św. Michała Archanioła. Zrozpaczony, włożył w rękę św. Michała modlitwę sformułowaną w imieniu włoskiej ludności. I oto 22 września o świcie, podczas modlitwy w biskupim pałacu Michał Archanioł objawił się biskupowi, nakazując rozdanie kamyków z gargańskiej groty. Na kamykach nakazał wyżłobić krzyż i anielskie inicjały „M” i „A”. Ci, którzy owe kamyki ze czcią przechowywali w swoich domach i gorliwie się modlili, przetrwali epidemię.
Drodzy Rodzice!
Zachęcam do szczególnej modlitwy do św. Michała Archanioła ,,Święty Michale Archaniele, wspomagaj nas w walce…” oraz modlitwy różańcowej – niech one staną się
skuteczną szczepionką na koronawirus!!!